Próbuj zawsze postawić się w sytuacji osoby, z którą rozmawiasz. Jeśli ją obrazisz słowem, nic nie zyskasz, a ona nie pozostanie ci dłużna : zrobi to samo. Jeśli twoim celem jest, by coś w waszych stosunkach się zmieniło, nigdy nie zrobisz tego słowami, które ranią. Użyj tych, które leczą. Mała pochwała potrafi zdziałać cuda. Ale jeśli ktoś rani cię słowem, pomyśl, dlaczego tak robi. Spróbuj przez słowa, które do ciebie mówi, usłyszeć, co tak naprawdę chce powiedzieć.
Jeśli mówi : „Nie rozumiesz, co do ciebie mówię, wcale cię to nie interesuje, myślisz tylko o sobie” to tak naprawdę informuje, jak bardzo chce, żeby ktoś go rozumiał. Jeśli mówi : „Jesteś beznadziejny, na niczym się nie znasz”, to tak naprawdę boi się zostać ze swoimi problemami sam. Jeśli mówi: „Nigdy nie dopuszczasz mnie do głosu, jesteś egoistą,” to tak naprawdę chce, by go wysłuchać. I tylko nie potrafi tego wprost powiedzieć.
